Warszawa to nie folwark!
Dodane przez Lu dnia 2014/04/23
Warszawskie koło Zielonych z satysfakcją przyjmuje wiadomość o dymisji Jarosława Dąbrowskiego z funkcji wiceprezydenta Warszawy. Jednocześnie domaga się podjęcia dalszych kroków mających na celu wyjaśnienie zarzutów korupcyjnych i nieprawidłowości. Zieloni żądają transparentności procesu kontroli w ratuszu oraz ujawnienia wyników toczącego się postępowania, dymisji burmistrza Bemowa, Alberta Stomy oraz zwolnienia szefowej Biura Audytu Wewnętrznego, Bożeny Stomy.
Rozszerzona zawartość newsa
Warszawskie koło Zielonych z satysfakcją przyjmuje wiadomość o dymisji Jarosława Dąbrowskiego z funkcji wiceprezydenta Warszawy. Jednocześnie domaga się podjęcia dalszych kroków mających na celu wyjaśnienie zarzutów korupcyjnych i nieprawidłowości. Zieloni żądają transparentności procesu kontroli w ratuszu oraz ujawnienia wyników toczącego się postępowania, dymisji burmistrza Bemowa, Alberta Stomy oraz zwolnienia szefowej Biura Audytu Wewnętrznego, Bożeny Stomy.

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że Jarosław Dąbrowski od dawna nie powinien piastować żadnej funkcji politycznej. “Awans Jarosława Dąbrowskiego na funkcję wiceprezydenta Warszawy – mówi Joanna Erbel, kandydatka na prezydenta Warszawy z ramienia Zielonych, świadczy tylko o tym, że warszawska Platforma dawno utraciły poczucie przyzwoitości. Dąbrowski powinien złożyć urząd jeszcze w czasie, gdy był burmistrzem Bemowa m.in. za zaproszenie klaunów na sesję rady dzielnicy, aby ośmieszyć rodziców protestujących przeciwko prywatyzacji szkolnych stołówek, czy za pomysł budowania kontenerów socjalnych.” Tym bardziej, że afera wokół Bemowa nie jest jedyną. Wystarczy wspomnieć o podejrzeniu nieprawidłowości związanych z podpisywaniem fikcyjnych umów w ratuszu na Woli. Platforma całkowicie ignoruje te nadużycia. Należy się zatem domagać, aby do publicznej wiadomości podane zostały wyniki kontroli prowadzonej przez odpowiednie organy.

Żądamy również wyjaśnień, dlaczego pomimo ciążących od wielu lat podejrzeń o nieprawidłowości w funkcjonowaniu ratusza władze miasta dopiero dziś podejmują działania w tej sprawie. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że afera wokół Jarosława Dąbrowskiego jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej, a jego dymisja stanowić może próbę zamiecenia sprawy pod dywan.
„Wątpliwości wokół pracy ratusza w Bemowie jest wiele – mówi Marek Matczak, współprzewodniczący warszawskiego koła Zielonych. - Nie jest jasne, czy sprzęt elektroniczny zakupiony przez władze Bemowa nie został przekazany osobom trzecim oraz na jakich zasadach podpisywano umowy cywilnoprawne. Niejasne są sprawy związane z działaniem bemowskiego radia, którego zasięg obejmuje wyłącznie okolica najbliższe ratusza. Zachodzi podejrzenie, że same radio to fikcja mająca na celu wyłudzanie publicznych pieniędzy. Znana jest sprawa fikcyjnego zatrudnienia Barbary Lewandowskiej oraz bezprawnego przyznawania mieszkań komunalnych. Można wymieniać dalej, ale już jedno oskarżenie powinno spowodować kontrolę odpowiednich organów. Z nieznanych nam przyczyn takiej kontroli nie prowadzono. Domagamy się zatem dymisji kierownictwa organów kontrolujących pracę ratusza”.

Niejasna jest również postawa burmistrza Bemowa, Alberta Stomy, który nie tylko powinien wiedzieć o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu ratusza, ale który ponosi również polityczną odpowiedzialność za te nieprawidłowości.
„Nie jest możliwe, żeby burmistrz Bemowa nie wiedział o tym, co się dzieje w jego urzędzie – twierdzi Marcelina Zawisza, współprzewodnicząca warszawskiego koła Zielonych. – Tym bardziej, że jego żona jest szefową Biura Audytu Wewnętrznego. Jeżeli zaś nie wiedział, to źle wykonywał swoje obowiązki zawodowe. W obu przypadkach tak Albert Stoma, jak i jego żona, powinni podać się do dymisji. Tu nie chodzi już nawet o ewentualne zarzuty, ale o przyzwoitość i uczciwe traktowanie mieszkańców. Warszawa to zbyt poważna sprawa, żeby sprawowali w niej władze ludzie, traktujący miasto jak prywaty folwark”.

Polub koło warszawskie Zielonych na facebooku