Ale uczestnicy "Manify" mówili też o prawach dla innych mniejszości i grup społecznych, np. apelowali o prawo dziedziczenia dla partnerów tej samej płci czy podwyżki dla pielęgniarek. Entuzjazm wzbudziły nawoływania, aby odwołać ze stanowiska Elżbietę Radziszewską, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania i zastąpić ją bardziej kompetentną osobą. - Dosyć tego, żeby za naszymi plecami decydowali o nas politycy i biskupi - komentowała Katarzyna Tobolska. Więcej - na olsztyńskich stronach Gazety Wyborczej.