ENGLISH
Home · O nas · Kontakt · Prawo · Forum · Linki · Galeria · Publicystyka · Historia · Pobierz · Szukaj · Rss 2010/09/09
Dariusz Szwed Agnieszka Grzybek Partia Zielonych 2004
WESPRZYJ NAS
wesprzyj nas
MENU
PRZYŁĄCZ SIĘ DO ZIELONYCH
Zapisz się do partii albo zostań Stałą/łym Współpracownicą/kiem
WESPRZYJ NAS
Osoby zainteresowane wsparciem działalności Zielonych 2004 mogą wpłacać darowizny na konto:
PKO BP SA IX Oddział w Warszawie
82 1020 1097 0000 7502 0099 8922
ZIELONE MIASTO


Pobierz publikację
Zielone Miasto Nowej Generacji [pdf 2MB]

Zieloni2004 w FaceBook Zieloni2004 w YouTube Zieloni2004 w Naszej-Klasie Zieloni2004 na Myspace Zieloni2004 w Wikipedii
ZIELONY NEWSLETTER
Zieloni 2004 - Info
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Home « Publicystyka i Media « Relacje « Strona o proteście przeciw zamknięciu LeMadame



Tu Księżyc! Le Madame znowu nadaje!



CZWARTEK 6 Kwietnia


Baju baju będziem w Raju...


Dziś okrutnie zimno było. Trzesąc się, popijając herbatę z termosu, oglądaliśmy slajdszoł z Izraela - palmy, słońce, światło... Ale wkrótce zrobiło się swojsko - zaczęły się slajdy z Warszawy i historia peregrynacji Joanny Rajkowskiej pomiędzy urzędnikami Miasta Stołecznego Warszawy.




Palma, niemal tak nielegalna jak Le Madame, w tej chwili ma się dobrze. Swego czasu też miała swój obywatelski komitet obrony palmy, który uchronił ją przed zamianą na bożonarodzeniową choinkę. Bohaterem obrony palmy był wtedy Michał Duszak, warszawski Zielony, który zimą wystwiał nagi tors na nieistniejące słońce.




Slide show poprzedził fasion show: Pustoła & Pustoła prezentowali tiszerty z najnowszej kolekcji "Republika Le Madame". Będą dostępne w kilku wersjach podczas imprez Republiki.




W naszym kinoteatrze na bruku wprowadziliśmy też model drive-in, który dobrze się sprawdza szczególnie wśród najmłodszych wielbicieli...









ŚRODA 5 Kwietnia


Poezja uliczna jest śliczna...


Co dziś robi młodzież pod Le Madame? Robi w poezji ulicznej...




"Potrzebna nam Le Ma - a nie ściema" - skandowali zebrani na slamie poezji mówionej pod Le Madame. Kasia Szustow zaprosiła wszystkich do klubu TombaTomba oraz na kolejne imprezy, koncerty i LeManifę.









WTOREK 4 Kwietnia


Szczepkowska w roli Pani B.


Joanna Szczepkowska wystąpiła dziś dla Le Madame z monodramem „Rola Pani B.” inspirowanym fragmentami sztuki „Jan Gabriel Borkman” Henryka Ibsena. Pani Borkman XXI wieku czyli żona biznesmena z górnej półki.




Były kwiaty oraz tajemniczy antykwiaciarz, który już po spektaklu zdzierał plakaty i zbierał pozostawione pod Le Madame kwiaty... Czy to cichy wielbiciel naszej damy czy raczej etatowy wysłannik Urzędu?









PONIEDZIAŁEK 3 Kwietnia


Otwieramy puszkę z Pandorą!


Jak każdego dnia na Koźlej było oczywiście wybuchowo. Tym razem wystąpiła wybitna artystka, Drag Queen Pandora:




Publiczność była wniebowzięta. Przy wesołych piosenkach ludzie skakali, tańczyli i klaskali a przy smutnych unosili w górę płonące zapalniczki i białe chusteczki...




Niestety nie obyło się bez niespodzianek kulturalnych. Dwóch barczystych mieszkańców okolicy postanowiło podtrzymać polską tradycję awanturowania się... Na szczęście nad porządkiem czuwały dzielne policjantki i rasowi policjanci, którzy nie pozwolili nikogo skrzywdzić. Jednocześnie na boku opowiadali sobie dowcipy o kaczkach, szczególnie płci pięknej...


(fotki za blogiem Pana Cygaro i z jego błogosławieństwem: http://www.pancygaro.fotolog.pl/651027,link.html)







NIEDZIELA 2 Kwietnia


Dzień Zadumy pod Le Madame!


Przywracanie spokoju...










...i utrwalanie więzi pokoleniowej.







SOBOTA 1 Kwietnia


Kolejny krok do uwolnienia Le Madame!


W sobotę wieczorem na ulicy przed bramą klubu odbył się spektakl Juliana Swifta pt. Kroki według prozy Imre Kertesza. Około 200 osób w absolutnej ciszy oglądało monodram o wywózce węgierskich Żydów i obozach koncentracyjnych. Zza zamkniętych drzwi Le Madame dobiegał rechot ochroniarzy, którzy słuchali tekstu z drugiej strony.












PIĄTEK 31 Marca


LeMA żyje! Wychodzimy na ulicę!


Dziś o 19.00 pod Le Madame odbyła się manifestacja poparcia dla klubu oraz koncert Milo Kurtisa. Nie pozwalają nam być w środku - wychodzimy na ulicę!


Przez cały piątek pod zamkniętym rano klubem Le Madame zbierali się sympatycy. Wieczorem na Koźlej mimo deszczu dla ponad setki protestujących, w tym rowerzystów z Masy Krytycznej, zagrał na bębnach Milo Kurtis z ekipą. Tak zaczął się cykl akcji artystycznych, które będą się odtąd odbywać o tej porze codziennie przed zamkniętym klubem. - To dopiero początek! Za pięć lat cała Starówka będzie jednym wielkim Le Madame - wykrzyknął Krystian Legierski. Na 8 kwietnia zapowiedział pikietę pod ratuszem pod hasłem: "Ukradliście księżyc - zostawcie Le Madame!".












Na zakończenie imprezy pod klubem pojawiła się liczna delegacja rowerzystów z Masy Krytycznej która trafiła specjalnie na Koźlą, aby wesprzeć pikietujących. Propozycja wyeksmitowania burmistrza przy użyciu przyczepki rowerowej wywołała burzę oklasków...



Dzień w którym Polska straciła kolor?


Komornika częstowaliśmy landrynkami, a policjantom proponowaliśmy kawę - opowiada Joanna Kadyszewska. Inni przykuli się łańcuchami, które ochroniarze rozcinali piłą. Protestujący skarżą się, że byli brutalnie szarpani i kopani.


- Mamy zdjęcia. Złożymy skargę - mówi Joanna. Każdego wyniesionego witano na ulicy brawami. Ochroniarze kładli ich na chodnik a po zakończeniu pacyfikacji zaspawali drzwi wejściowe od środka. Na zewnątrz zawiesili brązową kłódkę.


Zgromadzeni krzyczeli: "Przyjdzie pora na Kaczora!". Ktoś przyniósł skrzynkę jabłek, ktoś siatkę bułek. Na bramie zawieszono transparent: "Oddajcie Le Madame!".











Atak na Le Madame o poranku!


Przed godziną 6.00 przypuszczono atak na Le Madame przy pomocy agentów z firmy ochroniarskiej PERFECT oraz umundurowanych policjantów, którzy siłą wtargnęli do wnętrza Galerii i Klubu. Częśc ludzi przykuła się łańcuchami do krat. Agenci rozcinali łańcuchy, zastosowano bezprawnie tzw. "przymus bezpośredni", wykręcano ręce, wyrzucano ludzi na chodnik przed klubem. W środku znajdowało się ok. 45 osób.




Jeden z wyprowadzonych przez ochroniarzy sympatyków klubu, Michał Kudybiński ocenił akcję eksmitowania klubu jako brutalną. - Gdy przecinano łańcuchy, którymi się przykułem, zraniono mnie w rękę - powiedział.




Obecny na miejscu p.o. dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami urzędu miasta Krzysztof Wojdak odmówił odpowiedzi na pytania PAP. - Na chwilę obecną informacje nie są udzielane - powiedział.


Policjanci odmówili wstępu na teren klubu pełnomocnikowi Le Madame, który udziela pomocy prawnej. Władze Warszawy mimo obietnicy wstrzymania eksmisji dopuściły do rozwiązania siłowego.


Na zewnątrz klubu kilkadziesiąt osób protestowało przeciw brutalności władz. Legierski podkreślił w rozmowie z PAP, że według umowy z władzami miasta miał być powiadomiony o kolejnej wizycie komornika. Pytany czy Le Madame będzie szukać teraz nowego lokalu, odpowiedział: - Za rządów tej władzy chyba nic nie wywalczymy, wątpię by chcieli jeszcze prowadzić z nami rozmowy. Coś jednak będziemy robić, przecież nie wyparujemy.


Zebranym przed zamkniętym klubem kilkudziesięciu osobom zaproponował codzienne spotykanie się w tym miejscu i kontynuowanie działalności artystycznej - koncertów i spektakli teatralnych.


Kazia Szczuka, która przyjechała w piątek pod zamknięty klub powiedziała, że eksmisja klubu to "bezsensowna i szkodząca reputacji władzy decyzja". - Na miejsca takie jak Le Madame powinno się chuchać i dmuchać. Eksmisja jest przejawem złej woli władz i wręcz pogardy dla społeczeństwa obywatelskiego - dodała.


Stowarzyszenie Galerii Le Madame

Ul. Koźla 12, 00-228 Warszawa

Tel./fax. (022) 6357453

Tel. 505 030 130, 601613251 lub 660436363







CZWARTEK 30 Marca


LeMadame, LeMalkovich, LeMadonna!


Godzina 10.00 - w Le Madame odbyła się konferencja prasowa połączona z debatą


Oświadczenie Stowarzyszenia Galerii Le Madame


Kochani, wygląda na to, że udało nam się zorganizować całkiem niezłą imprezę. Dziś w naszej siedzibie odbyła się konferencja prasowa połączona z publiczną debatą z udziałem wielu znakomitych gości. Chcemy bardzo, ale to bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu, którzy zdecydowali się publicznie stanąć w naszej obronie, oraz tym, którzy przyszli, by wysłuchać naszych argumentów.


Konferencję, prowadzoną przez Kazimierę Szczukę, rozpoczął Krystian Legierski, który podsumował dotychczasowe wydarzenia, przedstawił aktualny stan sytuacji oraz wyjaśnił na czym polega konflikt między Klubem a władzami miasta. Odpowiedział również na szereg nieprawdziwych zarzutów pod adresem Galerii Le Madame, które nieustannie pojawiają się w mediach, popierając to konkretnymi dokumentami, wymienianymi między Klubem a władzami miasta.


W tym kontekście interesujące dla mediów powinno być to, jaki interes mogły mieć władze miasta proponując w zeszłym roku Jackowi Szumlasowi, dyrektorowi Solopanu, przejęcie Galerii Le Madame za 150 tysięcy złotych? To pytanie zadał osobiście.


Zaraz po tym merytorycznym wystąpieniu w Galerii Le Madame pojawił się John Malkovich. Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Swoim budzącym dreszcz i niejaką miękkość w kolanach głosem opowiadał o własnych doświadczeniach, bardzo bliskich temu, co się tu dzieje. Czyli o utracie siedziby Steppenwolf Theater Company, w którym grał, po tym, jak aktorzy zdecydowali się wystawić kontrowersyjną sztukę mimo sprzeciwów właścicieli lokalu. Gorąco poparł nasze starania o utrzymanie Galerii Le Madame. Jak powiedział, jest bardzo wiele miejsc, w których można coś kupić, nabyć, coraz rzadziej jednak można spotkać takie przestrzenie, w których można coś dostać lub przeżyć. Wreszcie, zapytany czy będzie wpadał do Le Madame odpowiedział, że dopiero co wylądował i już tu jest.


Żegnając słynnego aktora Kazimiera Szczuka zaprosiła wszystkich na następną konferencję prasową z udziałem… Madonny.


Potem rozpoczęła się debata. Krystyna Kofta przekonywała, że walka o Galerię Le Madame to walka o wolność i swobodę działania i myślenia. Przyznała też, że działania władz wobec Klubu przypominają jej czasy komuny, z okresu, gdy rozpoczynała karierę.




Do metod nacisku stosowanych przez miasto odniosła się również Beata Stasińska, właścicielka wydawnictwa W.A.B. Zdecydowanie skrytykowała powszechną, jak to określiła, praktykę finansowego wykańczania niezależnych instytucji kulturalnych i artystycznych, których działalność jest nie na rękę konserwatywnym politykom rządzącym stolicą i całym krajem.


Zuza Ziomecka, naczelna „Activista”, sprzeciwiła się spychaniu ambitnych przedsięwzięć kulturalnych na margines, zmuszaniu instytucji je organizujących do przenoszenia się do tańszych, lecz odleglejszych, a przez to trudniej dostępnych miejsc (w Warszawie chodzi rzecz jasna o ucieczkę na Pragę). Właśnie dlatego, jak podkreśliła, opcja lokalu zastępczego nie jest dobrym rozwiązaniem.




Wojtek Partym, śpiewak Warszawskiej Opery Kameralnej, najpierw odśpiewał wszystkim piękną arię. Potem odniósł się do stereotypu mówiącego, że ludzie kojarzeni ze środowiskiem Le Madame, należący do „pokolenia Le Madame”, nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Tymczasem, jego zdaniem, odsetek osób doskonale wykształconych, obytych w kulturze, mówiących wieloma językami, jest w tej grupie znacznie wyższy niż chociażby w... polskim Sejmie. Sala przyjęła to owacjami.


Wreszcie, Piotr Pilitowski, aktor grający w serialu „Pensjonat pod Różą”, wyznał, że poza tym, że uważa Galerię Le Madame za jeden z najważniejszych i najciekawszych w Polsce ośrodków teatralnych, to w dodatku czuje się tu jak u siebie. Podchwyciła to natychmiast Kazimiera Szczuka. Stwierdziła, że rzeczywiście musi dziać się rzecz wyjątkowa, skoro poza poparciem Malkovicha i Madonny, warszawska Galeria Le Madame otrzymała wsparcie z Krakowa.




Wypowiedzi było jeszcze więcej. Konferencja była niezwykle żywa i dynamiczna, czuć było bardzo pozytywną energię większości obecnych, mimo widocznego zmęczenia przedłużającą się okupacją.


Konferencja skończyła się komunikatem o kontynuacji strajku. Okupacja bowiem nadal trwa. Negocjacje nie doprowadziły do żadnych konstruktywnych postanowień. Komornik wciąż może próbować odebrać nam Le Madame. Dlatego prosimy Was serdecznie o wsparcie i zgłaszanie się, w miarę Waszych możliwości, do dyżurowania na Koźlej. Zaglądajcie na forum na http://www.lemadame.pl i zgłaszajcie się.


Stowarzyszenie Galerii Le Madame

Ul. Koźla 12, 00-228 Warszawa

Tel./fax. (022) 6357453







ŚRODA 29 Marca


Kto zatkał europejską Rurę?


Obywatelski Komitet Strajkowy Le Madame zorganizował debatę:


STRAJK GENERALNY WE FRANCJI

CZY FRANCUSCY STUDENCI BRONIĄ POLSKIEGO HYDRAULIKA?




Mówcy: dr Ewa Charkiewicz (ekonomistka)

Adam Ostolski (Zieloni 2004)

Andrzej Żebrowski (Pracownicza Demokracja)

Moderatorka: Magda Pustoła (Krytyka Polityczna)


Środa 29 marca 2006 godz. 18.30

Klub Le Madame, ul. Koźla 12

Nowe Miasto, Warszawa




W środku powiało polityką...




...a na zewnątrz wiosną.






WTOREK 28 Marca


Wylęgarnia demokracji zagrożona!


Podczas rozmów, które odbyły się dziś w południe doszło do tymczasowego rozejmu: "Przez dwa dni komornik nie wejdzie do klubu, a miasto jeszcze raz rozpatrzy sprawę."


Zaczynamy organizować seminaria i debaty publiczne.



Trwa w najlepsze ROZPUSTA podlewana sokiem marki TYMBARK (oczywiście z jabłek ukradzionych z Rajskiego Ogrodu)



W podziemiach zidentyfikowano Bakcyla Wolności Twórczej



Pan Komornik rumieni się pięknie przed kamerami...



Na ścianach ślady wszetecznej działalności, obcych wpływów i szkodliwych wzorców...



W środku tłumy ludzi oddychają wolnością...



...na zewnątrz już spisują za czerwone trampki oraz zbyt kolorową czapeczkę zamiast moherowego berecika...



To co teraz robimy Panie Władzo z tym naszym Autorytetem? Idziemy w zaparte?



Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Siedziba biura krajowego Zielonych 2004:
ul. Piękna 64 a, lok. 11
00-672 Warszawa
e-mail: biuro@zieloni2004.pl

www.partiazielonych.pl | www.zieloni2004.pl
2,175,343 Unikalnych wizyt